Las. Miejsce które nie każdy lubi, niektórzy się go nawet boją. Zgrzyt liści i łamiących się patyków pod stopami może służyć niektórym jako terapia relaksująca. Ulubiona pora roku, jesień, liście spadające z drzew pełne koloru i dźwięku. Chodząc po lesie, zastanawiając się co zrobić z dniem jutrzejszym jak go wykorzystać do końca, jak poradzić sobie ze swoimi problemami. Spokój, cisza i nic więcej. Tylko ty, sam. Próbujący odnaleźć samego siebie bo jak na razie nie wiesz kim jesteś, bądź kim chcesz być. Co zrobić z problemami z jakimi się spotykasz, jak sobie poradzić jak nie dajesz rady? Jak zrozumieć słowa matki mówiące że nie masz prawdziwych problemów bo jesteś jeszcze dzieckiem. I tu jest racja, jesteś dzieckiem. Dzieckiem które uczy się życia i które ma problemy, każdy je ma. Nieważne ile masz lat, osiem, szesnaście, czy też czterdzieści, każdy ma problemy które są dostosowane do jego wieku. Oczywiście, czterdziestoletnia mama Kasia nie uważa problemu szesnastoletniej córki Anii za problem, bo ma swoje własne. Czasami trudniejsze do porównania problemów Anii, ale to dlatego że każdy co innego uważa za problem.
Las jest moim własnym miejscem ucieczki gdzie przeważnie chodzę sama. Lubie sobie spacerować, robić nowe szlaki, widzieć kolorowe liście spadające z drzew w moją ulubioną pore roku. Lubie po prostu usiąść i rozejrzeć się dookoła, zobaczyć jak piękny świat mnie otacza. W takich momentach zdajemy sobie sprawę co tak naprawdę jest ważne. Niektórzy widzą piękno jako smukłe nogi, nowy telefon, duże piersi czy mięśnie brzucha. Inni za to, uważają małe rzeczy za piękne, takie jak spadające liście z drzewa, śpiew ptaków na polanie, śmiech innych, poglądy innych ludzi, że nie boją się wyrazić własnego zdania czy też wysłuchać twoje i próbować się je zrozumieć. Ludzie którzy uważają małe rzeczy które nie są często spostrzegane jako piękne są wyjątkowi. Takie osoby zakochują się w osobie, a nie w jej wyglądzie. Wszystkie niedoskonałości wtedy stają się idealne, i nie obchodzi cię to jak ta osoba wygląda bo ma piękne serce, a mając piękne serce nic więcej nie potrzeba. Zakochując się w osobie bo ma piękne serce, zaczynamy się zakochiwać w niej bo spostrzegamy ją całą jako piękną, bo jest dobra. Wszystkie małe niedoskonałości jak krzywy zgryz, piegi czy blizny. Stają się one dla nas piękne, bo ta osoba jest dla nas najpiękniejsza, i nieważne co inni myślą.

Najlepsze co można robić w lesie? Biegać latem :)
ReplyDeletezapraszam do siebie
klaudia-duczek.blogspot.com